- Skończyłam 50 lat. Całe życie pracowałam w jednej firmie, w biurze w oddziale „Ruchu" przy ulicy Dworcowej. Teraz jestem na wypowiedzeniu - opowiada Czytelniczka, chcąca zachować anonimowość. - Gdzie ja w takim wieku, po szkole średniej, dostanę pracę? - nie kryje obaw.
Takim, jak ona, zatrudnienie znaleźć najtrudniej. Dlaczego? - Wciąż obowiązują stereotypy, że kobieta musi zajmować się domem, a to może kolidować z jej pracą zawodową. Druga sprawa to wiek. Niektórzy pracodawcy wolą przyjmować młode osoby, tłumacząc, że starsze na przykład chorują - mówi Anna Wyrczyńska-Bednarczyk, kierownik Centrum Aktywizacji Zawodowej w urzędzie pracy w Bydgoszczy.
Pierwszy taki projekt
Oferty dla nich, owszem, są, ale niewiele i typowe: np. kasjerka, akwizytorka, szwaczka.
Powiatowy Urząd Pracy, jako jedno z pierwszych swoich działań w tym roku, uruchamia program „Kobieta pracująca". To pilotażowy program, który obejmie na początek 14 bydgoszczanek (do tej pory pośredniak nie organizował projektów dla tak małej liczby osób).
Będą w nim uczestniczyły panie, które mają 45 i więcej lat i są zarejestrowane jako bezrobotne w urzędzie pracy. Pośrednicy już powiadomili wszystkie bezrobotne kobiety spełniające kryteria, o nowym programie.
Przeczytaj także: Duże firmy nie cenią kobiet. Pensje pań o 20 proc. niższe niż panów
Wykształcenie nieważne
- Nie bierzemy pod uwagę ich wykształcenia. Mogą mieć ukończoną szkołę zawodową, jak i posiadać dyplom ukończenia szkoły wyższej - dodaje Wyrczyńska-Bednarczyk.
Projekt rusza już w lutym, a zakończy się w maju. W połowie miesiąca organizatorzy przeprowadzą spotkanie informacyjne z kandydatkami. W sumie odbędzie się 14 spotkań. Zajęcia będą odbywały się w pośredniaku przy Toruńskiej albo w Centrum Informacji i Planowania Kariery (oddziale Wojewódzkiego Urzędu Pracy) na Paderewskiego.
Uczestniczki spotykają się m.in. z pośrednikami pracy, doradcami zawodowymi i psychologami. Nauczą się pisać dokumenty aplikacyjne, przygotują do rozmowy kwalifikacyjnej. Wszystko po to, żeby łatwiej poszukały pracy. Kobiety nie dostaną jednak za udział żadnych pieniędzy.
Gdy chętnych pojawi się więcej i będą efekty, pośredniak wznowi program.
Przeczytaj także: Bydgoszcz: Tele-Fonika się rozbudowuje i będzie zatrudniać
(pio)